wtorek, 25 czerwca 2013

Wskazówki





Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują (Mt 7,6.12-14)

Kilka praktycznych i ważnych wskazówek dla naśladowców Jezusa.
1. Na siłę nie wciskać nikomu świętych pereł Bożych słów. Nie tylko bowiem to strata czasu i energii, ale również nie służy uczniom. Trzeba w pełni uszanować wolność wyboru innego człowieka. Co nie oznacza braku troski o niego;
2. Być dobrym dla innych, za miarę przyjmując własne pragnienie doświadczania dobra;
3. Wchodzić przez ciasną bramę, czyli wyzbywać się zbyt łatwej z pozoru drogi. Trud zaowocuje osiągnięciem prawdziwego życia. Tego wiecznego. Ale to życie już teraz będzie rozkwitało w uczniach stopniowo ku swej pełni w Chrystusie, który jest Drogą, Prawdą i Życiem. 

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Imię





Elżbiecie wypełnił się czas na poród. Urodziła syna. Jej sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan na niej okazał wielkość swojego miłosierdzia i cieszyli się z nią. Ósmego dnia przyszli obrzezać dziecko i nazywali je imieniem jego ojca Zachariasza. Na to jego matka powiedziała: "Nie! Ono otrzyma imię Jan". Odpowiedzieli jej: "W twojej rodzinie nikt nie nosi takiego imienia". Gestami zapytali jego ojca, jakie imię ma ono według niego nosić. On poprosił tabliczkę i napisał na niej: "Jego imieniem jest Jan". Wszyscy się zdziwili. Wtedy z miejsca jego usta i język otwarły się i mówił, wielbiąc Boga. Wszystkich ich sąsiadów strach przeniknął. W całej górzystej krainie judejskiej mówiło się o wszystkich tych rzeczach. Wszyscy wzięli sobie do serca to, co usłyszeli, i pytali: "Kimże to dziecko będzie?" Rzeczywiście ręka Pana była nad nim. To dziecię rosło i nabierało mocy duchowej. Potem przebywało na pustkowiu, aż do dni swojego ukazania się przed Izraelem (Łk 1,57-66.80)



Poczęcie oraz poród Elżbiety są wynikiem cudownej interwencji Jahwe. W tradycji żydowskiej nowonarodzonym przeważnie nadawano imiona rodziców bądź krewnych, lecz nie było to zapisaną regułą. Chłopcu nadawano imię podczas uroczystości brit mila (rytuał obrzezania). W aspekcie biblijnym każde imię wyraża albo charakter osobowy, albo misję, czasem charakterystykę postaci.

Imię „Jan” pochodzi od słów: Jehu (Jahwe) i channah (łaska), czyli można by określić Jana Chrzciciela jako łaskę daną przez Boga. Dar, który pochodzi od Stwórcy i jest łaską. Tak właśnie Jan stał się łaską dla tych, którzy nawracali się podczas chrztu udzielanego przez Jana w Jordanie.

Lecz imię Jana przepowiada też przyjście Jezusa, obiecanego od wieków Mesjasza, którego przybycie stanie się skarbnicą łask Boga, wypływających wprost z Jego kochającego, ojcowskiego serca.

Uczniowie Chrystusa noszą imię "chrześcijan”. To zobowiązuje, aby nie tyle mówić o pięknych wartościach, lecz aby nimi żyć. 


niedziela, 23 czerwca 2013

Quiz





Gdy kiedyś modlił się sam i byli przy Nim uczniowie, zapytał ich: "Co ludzie o mnie mówią? Kim jestem?" Oni na to odpowiedzieli: "Janem Chrzcicielem, a inni, że Eliaszem, a jeszcze inni, że wstał któryś z dawnych proroków". Zapytał ich: "A wy co mówicie? Kim jestem?" Piotr odpowiedział: "Mesjaszem Bożym". On upomniał ich i nakazał, aby nikomu o tym nie mówili, bo powiedział, że trzeba, aby Syn Człowieczy doświadczył wielu cierpień, aby doznał odrzucenia ze strony starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie, aby przyjął śmierć i aby trzeciego dnia zmartwychwstał. Wszystkim mówił: "Jeśli ktoś chce iść za mną, niech się wyprze siebie, niech weźmie swój krzyż powszedni i niech podąża za mną. Bo jeśli ktoś będzie chciał zabezpieczyć swoje życie, straci je; a kto straci swoje życie z mojego powodu, ten je ocali (Łk 9,18-24)

Kim jest Jezus? – pytanie, na które można odpowiedzieć jedynie swoim życiem. Czynami, a nie piękną deklaracją. Tym, że bierze się swój codzienny krzyż i podąża drogą Zbawiciela. To decyzja nieustannego obumierania dla siebie; swojego egoizmu i swoich grzechów.
Apostoł Piotr uznał w Jezusie obiecanego Mesjasza. A potem wielokrotnie będzie musiał potwierdzać to swym życiem. Czasami nieudolnie, czasami doświadczając prób wiary. Ale pozostała w nim fascynacja osobą Nauczyciela oraz wiara w Niego, która pozwalała na nowo powstawać. To, czego niekiedy brakuje chrześcijanom, których wyznania wiary są bez entuzjazmu, bez radości, zapału, fascynacji i zakochania w Chrystusie. Jak potem inni ludzie mają przyjąć Jezusa jako jedynego Pana, gdy postawa uczniów nie zachęca do tego?